1:50 am - środa Październik 23, 2019

Nawigacja w czasach Kolumba

Zapewne wielu współczesnych żeglarzy nie potrafiłoby skorzystać z klasycznego przyrządu nawigacyjnego, jakim jest sekstant. W dzisiejszych czasach mamy do dyspozycji zdecydowanie lepsze urządzenia i tak naprawdę korzystanie z sekstantów i innych tego typu akcesoriów nie miałoby dziś większego sensu. Warto jednak cofnąć się myślami do dawnych czasów i spróbować wyobrazić sobie, jak w przeszłości wyglądała żegluga morska.

Kiedy Krzysztof Kolumb wypływał w najważniejszy rejs swojego życia, jego celem nie była wcale Ameryka, ale Indie. W tamtym okresie o istnieniu kontynentu amerykańskiego tylko spekulowano. Nikt nie miał pewności, że ten w ogóle istnieje. Kolumb miał więc do dyspozycji mapy morskie, które w pewnym momencie po prostu się kończyły. Nikt nie wiedział, czy za tymi granicami jest w ogóle jakiś ląd. Żeglarz ten miał do dyspozycji przyrządy nawigacyjne, takie jak sekstant czy luneta. Podczas rejsu zmuszony był stale przyglądać się gwiazdom, żeby móc ustalić prawidłowy kurs oraz swoje położenie. Zdaje się, że nie byłoby nic dziwnego w tym, że misja Kolumba zakończyłaby się niepowodzeniem. Na tamte czasy jej powodzenie było przeogromnym sukcesem, który pozwolił kapitanowi zapisać się na stałe w kartach historii.

Zdaje się, że powinniśmy się cieszyć, iż posiadamy nowoczesne przyrządy nawigacyjne i nie musimy korzystać już z prymitywnych akcesoriów, jakimi przez wieki posługiwali się żeglarze.

https://traffic.naviexpert.pl/remonty/radomsko/ nawigacja

W kategorii: Dawne urządzenia nawigacyjne, Nawigacja

Brak komentarzy

Zostaw komentarz