6:55 pm - wtorek Kwiecień 23, 2019

Jak się pływało w dawnych czasach?

W dawnych czasach żeglowanie po morzach było prawdziwą przygodą. Oczywiście, taka przygoda zawsze wiązała się ze sporym niebezpieczeństwem. Oceany nie były jeszcze tak dobrze zbadane, jak dzisiaj, a posiadane mapy pozostawiały wiele do życzenia w kwestii dokładności. Dość prymitywne były również dawne urządzenia nawigacyjne. Wszystko to sprawiało, że żeglarze często gubili kurs albo nawet nigdy nie wracali do swoich portów.

Aż trudno uwierzyć, że jednak w dawnych czasach tak wiele wypraw morskich docierało do celu. Nawigatorzy tych jednostek pływających mieli przecież do dyspozycji urządzenia takie jak sekstant czy luneta, i za ich pomocą musieli decydować się na konkretny kurs. Czym jest sekstant? Otóż jest to specjalny kątomierz lusterkowy, który wykorzystywany był zarówno w nawigacji morskiej, jak i w astronomii. Za jego pomocą mierzyło się wysokość ciał niebieskich, co pozwalało na określenie własnego położenia oraz położenia interesującego nas celu. Oczywiście, tego typu urządzenia nie były zbyt dokładne, co często prowadziło do pomyłek. Współczesne GPS-y pozwalają na przykład określić położenie statku z dokładnością do kilku metrów. Co ważne, urządzenia te robią to w ułamku sekundy i bardzo rzadko się przy tym mylą. Kiedy o tym pomyślimy, to dopiero docenimy zapał i odwagę dawnych żeglarzy.

https://traffic.naviexpert.pl/korki/piotrkow_trybunalski/
W kategorii: Dawne urządzenia nawigacyjne, Żegluga w przeszłości

Brak komentarzy

Zostaw komentarz